Słodkie metamorfozy vol 2

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

No coż….nikt nie powiedział, że będzie łatwo…nawet dieta typu „custom made” z uwzględnieniem naszych (niektórych) pragnień, wymaga pewnych wyrzeczeń. Ale wyznajemy zasadę, że jeśli cel jest tego wart, to jesteśmy w stanie zrobić wiele, żeby go osiągnąć. 

 

WIECIE, CO TO JEST??? TO JEST WIZUALIZACJA TEGO, ILE SCHUDŁYŚMY PRZEZ 14 DNI DIETY. (Warto zaznaczyć, że są to pomiary szczegółowe utraconej tk. tłuszczowej! Poza tym – przybyło nam mięśni!)

2 tyg diety

 

TAK…..JESTEŚMY JUŻ PO PIERWSZYM MIERZENIU. ODBYŁO SIĘ ONO W PONIEDZIAŁEK. OKAZAŁO SIĘ, ŻE – PRZYNAJMNIEJ JAK NA RAZIE- NASZE ZAŁOŻENIE, ŻE DA SIĘ CHUDNĄĆ WCINAJĄC CIASTKA- JEST PRAWDZIWE ;) MUSIMY PRZYZNAĆ, ŻE MIAŁYŚMY WCZEŚNIEJ LEKKIE OBAWY, PONIEWAŻ NASZE DOTYCHCZASOWE DIETY BYŁY BARDZO BARDZO RESTRYKCYJNE, SKUTECZNE, ALE MAŁO PRZYJEMNE :p . A Z WIEKIEM JEDNAK STAJEMY SIĘ HEDONISTKAMI I NIE JEST TAK ŁATWO WYRZEKAĆ SIĘ PRZYJEMNOŚCI. ŻYJEMY ZGODNIE Z ZASADĄ- „CHWYTAJ DZIEŃ”, WIĘC MÓWIMY WIELKIE NIE OGRANICZENIOM ;) 

 

Za nami już 17 dzień diety i musimy powiedzieć, że to co zaproponowała nam nasza dietetyk- Marta, bardzo nam smakuje, a przygotowanie posiłków nie spędza nam snu z powiek, ani nie utrudnia zbytnio życia. Okazało się- empirycznie- bo w teorii wszystko miałyśmy „obcykane”, jak to mawia nasz tata,  że jedząc regularnie czujemy się doskonale i nie mamy spadków energii. Zwłaszcza ja (Justyna) musiałam przełamać swoją niechęć do zwiększenia częstotliwości jedzenia. Trochę ciężko mi to przychodzi, ze względu na dużą ilość obowiązków, ale gdy się rzekło A….trzeba być konsekwentnym ;) 

 

Dużym ułatwieniem w trakcie diety jest to, że Marta uwzględniła to, że jesteśmy blogerkami kulinarnymi i jesteśmy zobligowane ( i bardzo bardzo chętne ;) ) do testowania propozycji, które Wam przedstawiamy. Nie możemy przecież polecać czegoś, co nam nie smakuje, prawda?  Świadomość, że 3 razy w tygodniu możemy pozwolić sobie na maleńki kawałeczek ciasta jest bardzo bardzo motywująca, a my nie jesteśmy przygnębione tym, że na takie pyszności musimy czekać aż osiągniemy swój cel. Oczywiście wiemy, że to z pewnością spowalnia nasz proces chudnięcia, ale wolimy tracić kilogramy wolniej i nie rezygnować z błogości, w którą wprawia nas własnoręcznie przyrządzone ciasto. Pewnie sobie myślicie- Boże- mają obsesję na punkcie ciast- otóż TAK….dlatego tak dobrze nam one wychodzą, hehehe. 

Oto jakie smakołyki jadłyśmy przez te 17 dni : 

 tarta sernikowa z lemon curd2

TARTA SEROWO-CYTRYNOWA- PO PRZEPIS KLIKNIJ TUTAJ 

tarta z brzoskwiniami

 

 

TARTA BRZOSKWINIA I TOFFEE- PO PRZEPIS KLIKNIJ TUTAJ

 

mus z galaretką3

 

LEKKIE CIASTO Z OWOCAMI- PO PRZEPIS KLIKNIJ TUTAJ

 

sernik dietetyczny3

 

DIETETYCZNY SERNIK AUTORSTWA MARTY- POP PRZEPIS KLIKNIJ TUTAJ 

kawowe6

 

TORCIK KAWOWO-JEŻYNOWY- PO PRZEPIS KLIKNIJ TUTAJ

Oto jakie smaczne, dietetyczne dania zaproponowała nam Marta:

obiad od martylasagne2 szaszłyki2 pudding jaglany3

 

 

 

Aha…oczywiście cały proces chudnięcia oparty jest również na aktywności fizycznej- spinning, nordic walking i marszo-bieg. Ćwiczymy co najmniej 3 razy w tygodniu- czasem więcej. Przekonałyśmy się, że łatwiej utrzymać reżim diety, gdy oprócz restrykcji jedzeniowych narzucamy sobie konieczność ruchu- wszystko wydaje się być bardziej ułożone i zaplanowane, a to na pewno pomaga w trzymaniu się celu ;) Ponadto endorfiny, które wcześniej dostarczałyśmy w czekoladzie, teraz mają swoje źródło w wysiłku fizycznym ;)  WE LOVE IT :D

Kontakt do naszej dietetyk- TUTAJ

DZIĘKUJEMY ZA CZYTANIE :D

Print Friendly
,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×