Tort „Pomarańczowy bałagan z czekoladowym chaosem”

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

 

pomarańczowy

Wstawiamy w oryginale (wraz z komentarzami autora) przepis , który dostałyśmy od naszego zagorzałego fana ;) Próbowałyśmy…. strzał w dziesiątkę, szczególnie w słoneczne dni…. i wcale nie jest taki pracochłonny…wystarczy dobrze zorganizować sobie pracę. 

 

Piotr:

Autorska modyfikacja kilku przepisów ;-) Przede wszystkim chodziło mi o lekki śmietanowy tort o smaku pomarańczowym z czekoladowym zakończeniem . Tort był prezentem, dlatego brak przekroju, choć dane mi było kosztować deseru ;-)

Biszkopt
7 jaj
1 szklanka mąki pszennej (bez wskazania, ja akurat miałem luksusową)
1/3 szkl. mąki ziemniaczanej
1 szkl. cukru

Poncz do nasączenia:
5 łyżek czarnej herbaty
Sok z 2 pomarańczy
Sok z 1 limonki

Krem pomarańczowy
½ l soku pomarańczowego (ja wykorzystałem Tymbark)
2 budynie waniliowe
500g serka mascarpone

Śmietana
½ l śmietanki 30%
¾ szkl. cukru pudru
1 cukier waniliowy
4 łyżki soku pomarańczowego (ja wykorzystałem Tymbark)
2 Śmietan-fix (wiem, herezja, ale czasami warto wspomóc śmietanę)
1 łyżka żelatyny

Dodatki:
Galaretka pomarańczowa
Brzoskwinie z zalewy
Gorzka czekolada
Pomarańcze do dekoracji

Wykonanie:
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukier w krótkich odstępach czasu (bardzo dobra wskazówka zaczerpnięta z „Kwestii smaku”). Żółtka rozkłócić i małymi porcjami wlewać do ubitych białek. Następnie połączone oba rodzaje mąki przesiewać porcjami do masy jajecznej i etapami łączyć ubijakiem ręcznym w całość.
Przełożyć masę do tortownicy o śr. Ok 26 cm. Piec w 170st. przez 40 min. (Zdjęcie biszkoptu załączam bo jestem z niego dumny ;-) )

Galaretkę pomarańczową rozpuścić w ilości wody pomniejszonej o 1/3. Wylać do naczynia o wielkości ok 30×25 cm do stężenia.
Budynie ugotować w soku pomarańczowym. Po wystudzeniu zmiksować z mascarpone o temperaturze pokojowej na jednolitą masę – schłodzić.
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem. Po ubiciu dodać pozostałe dodatki (sok i rozpuszczoną żelatynę) – schłodzić.
Z upieczonego biszkoptu uzyskać można 3 blaty. Na pierwszym ułożyć kawałki brzoskwiń i wyłożyć krem pomarańczowy (zostawić 2-3 łyżki do posmarowania boków). Na drugiej warstwie wyłożyć cienką warstwę śmietany, następnie pokrojoną w kostkę galaretkę pomarańczową i uzupełnić śmietaną. Należy pozostawić ok 1/3 ilości ubitej śmietany. Na wierzch ląduje 3 blat z pozostałą ilością śmietanki. Poszczególne blaty uprzednio nasączyć mieszanką herbaty i świeżo wyciskanego soku z pomarańczy i limonki.

Boki „pomazać” resztką kremu i obsypać okruchami – można je uzyskać po ścięciu wierzchniej warstwy biszkoptu.
Całość oblać rozpuszczoną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą w esy-floresy i inne twory wyobraźni. U mnie, na topie tortu, znalazły się świeże pomarańcze i gotowe (kupione w cukierni Sowa – mojej ulubionej ;-) )- skórki pomarańczowe w czekoladzie.

Print Friendly
6 comments on “Tort „Pomarańczowy bałagan z czekoladowym chaosem”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×